fbpx
rutyny

Jak szybko zapanować nad chaosem, czyli zasada jednej minuty

Odczaruj poranki-2Masz tak czasem, że nim się obejrzałaś dzień zleciał na nie wiadomo czym? Cały czas byłaś przecież zajęta ogarnianiem spraw na już, tu i teraz. Byle szybciej, byle zrobić, byle zdążyć! Po czym przychodzi wieczór, dziecko śpi, a Ty mimo, że padasz na twarz ze zmęczenia, patrząc na swój domu masz wrażenie, że jedyne co Cię teraz może uratować to magiczne zaklęcie powiększające zabawkową koparkę, a potem wypchnięcie tego całego armagedonu za okno…

No cóż jeszcze nie wpadła mi w ręce ta księga zaklęć, ale mam coś co pomaga mi zapanować nad chaosem na bieżąco. Ta magia to “zasada jednej minuty”. Reguły są bardzo proste, ale wymagają konsekwencji, choć bardzo szybko wchodzi w nawyk, jak widzisz efekty. Jeżeli jakaś czynność  zajmuje mniej niż minutę, to zrób ją natychmiast. Wstawienie kubka do zmywarki, zamiast odstawienie na blat to maksymalnie 2s więcej. Odwieszenie kurtki na wieszak, to też jakieś 3s więcej niż rzucenie jej na krzesło. Odłożenie puzzli czy książeczki na miejsce po zabawie też nie będzie dłuższe niż minutę.

Pewnie już przyszło Ci do głowy kolejne milion przykładów, bo to są właśnie te codzienne malutkie drobnostki, które są jak okruszki. Jeden czy dwa można łatwo zebrać, ale jak rozkruszysz cały chleb to bez odkurzacza się nie obędzie.

Zasada jednej minuty świetnie się sprawdza podczas wykonywania takich czynności “przy okazji”. Czekasz, aż woda na herbatę się zagotuje, albo tosty wyskoczą z tostera? możesz w tym czasie szybko umyć zlew, albo uporządkować blat w kuchni. Stoisz gotowa w drzwiach, a mąż ” już idzie”, to chwilka, żeby pochować nieużywane buty do szafki. Stoisz w korku? Zamiast się złościć zadzwoń do kogoś z kim dawno nie rozmawiałaś, będzie mu miło, a czas zleci szybciej.

Jeśli masz w domu małą fale tsunami to jasne, na koniec dnia zawsze będzie coś do zrobienia, ale zawsze to będzie troszkę bardziej pod kontrolą. Bo niestety często zwalamy winę na bałagan na te nasze małe skarby, a nie zauważamy jaki przykład dajemy im sami czyż nie?

Nie mogę się doczekać co myślicie o takiej metodzie? Dajcie znać w komentarzach!

pozdrawiam

@mojenawierzchu

 

(0) Comments

  1. martaaamariaaa says:

    Zasada jednej minuty super ? Często to stosuję ale ty to mi dopiero uświadomiłaś?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: